Medycyna a firmy farmaceutyczne. Szczepienia.

Brawo dla Pani doktor!
Na studiach medycznych studiujesz to, co ktoś inny uznał za właściwe dla ciebie. Na początku XX wieku fundacja Rockefellera i fundacja Carnegie przez finansowanie szkół medycznych przejęła dziedzinę medycyny alopatycznej. Większość młodych lekarzy opuszczając uczelnie nawet nie kwestionują tego czego się uczą. Mówią sobie, „tego się nauczyłem i tak będę postępować, to musi być prawdą”. Do tego istnieje niezwykle rozległa propaganda przemysłu farmaceutycznego, która ma ogromne zasoby do propagowania swoich produktów. Więc po kilku latach mamy ludzi, którzy wyszli ze szkół medycznych i mają stać się autorytetem. Ich pacjenci mają zaufanie, ale autorytet który im nadano jest tylko w postaci papieru.

O odwróceniu się od dzisiejszej medycyny nie może być mowy, równałoby się to z katastrofą całego kartelu farmaceutycznego. A kto miałby odpowiedzieć za ogromną ilość uszkodzeń organizmów dzieci, choroby i śmierć milionów osób.
Każdy lekarz, który jest dociekliwy i zaczyna samodzielnie myśleć, dochodzi do takich właśnie wniosków, ale jeżeli o tym mówi to traci pracę. Wszędzie są ludzie, którzy dbają o to byś zapewniał „standard opieki”, który nie ma nic wspólnego z właściwą opieką. Wszyscy lekarze podlegają niejako inkwizycji przemysłu farmaceutycznego.

Dr. Andre Alexander Kulisz, amerykanski lekarz naturopatyczny, odpowiada na czesto zadawane pytanie „Szczepić czy nie szczepić”:

Profesor Majewska o szczepionkach:

Polecam również książkę: „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty”, która zawiera wypowiedzi wielu innych lekarzy, którzy potępiają szczepienia i dzisiejszą medycynę.

„W końcu zamieniliśmy coś, co zwykle jest relatywnie drobną chorobą, na istotnie poważną chorobę. Zamiast samemu wziąć odpowiedzialność za nasz system odpornościowy, próbujemy rozwiązać każdy problem, wstrzykując szczepionkę. Drażnimy przez to nasze ciało, czyniąc z siebie coraz bardziej chory i zagrożony gatunek. W ten sposób stajemy się chodzącymi „bombami zegarowymi”.
Dr Block

„Szczepienia są potwornym, nieślubnym dzieckiem błędu i ignorancji, które nigdy nie powinny mieć miejsca w higienie czy medycynie. Nie wierzcie w szczepienia – ogólnoświatową iluzję, tę nienaukową praktykę, zabobon z konsekwencjami mierzonymi łzami i cierpieniem bez końca…”
Prof Chas Rauta, Universytet Perguia, Italy , (New York Medical Journal, lipiec, 1899)

Również świetna pozycja: „Od lekarza do grabarza” Jerzego Maslanky – polecam.

A na koniec: „Zdrowie na własne życzenie” – Józefa Słoneckiego, polecam!

Zlikwidować koryto

20 lat istnienia po-okrągłostołowej polityki socjalistycznej (PiS, PO, PSL, SLD);  okradania nas i marnowania setek miliardów złotych, to  fatalny stan finansów publicznych; kulejąca gospodarka; ogromna, niewydolna biurokracja i rosnący dług.

I bardzo proszę nie nabierać się na słowo kryzys. „To nie kryzys, to rezultat” – jak mawiał Stefan Kisielewski, ja dodam: to rezultat polityki SOCJALISTYCZNEJ.

A jak jest?

  • Polska jest zadłużona na ponad 800 mld zł +  biliony zobowiązań względem emerytów i rencistów.
  • ZUS – to największe finansowe oszustwo w ponad 1000 letniej historii Polski.

Z wyliczeń wynika, ze przez 20 lat istnienia III RP, każdy z czynnych zawodowo Polaków zapłacił na ZUS 220 tys. zł. (rocznie płacimy na niego ok. 11 tys. zł ze składek ale i  z podatków, które łoży rząd na utrzymanie tego molocha) co daje kwotę 5 BILIONÓW 720 miliardów zł, czyli 6 razy tyle ile wynosi dług zagraniczny. A teraz ZUS jest bankrutem! Co się stało z tymi pieniędzmi?

  • budżet Państwa jest zawsze w  większości marnowany na rozrastającą się biurokrację. W połowie 2011 roku liczba urzędników przekroczyła 700 tys. i dalej rośnie. W najbliższych miesiącach zostanie zatrudniony milionowy urzędnik! Z ich pracy nie ma żadnego pożytku.

Ta cała masa urzędników produkuje (i będzie produkować) coraz więcej przepisów, które bardzo utrudniają nam życie. Dzisiejsze Państwo wtrąca się do wszystkiego, coraz bardziej nas zniewala. Wszelkie restrykcje na to, co i od kogo możemy kupować, co i komu możemy sprzedawać, na jakich warunkach możemy tych transakcji dokonać, kogo wolno nam wynająć i dla kogo wolno nam pracować, gdzie możemy mieszkać i co w końcu możemy jeść i pić…..

  • Państwo ZABIERA nam ok. 80% zarobionych pieniędzy. (link) System podatkowy w Polsce jest bardzo skomplikowany, bazuje na kilkukrotnym opodatkowaniu tych samych, raz zarobionych pieniędzy. Sprzyja korupcji (od łapówki nie płaci się ZUS-u ani dochodowego), publiczne pieniądze są rozkradane i marnowane: jeżeli Państwo daje mi 100 zł, to musi zabrać 140 zł, by opłacić urzędnika co zabierze i drugiego co da. Przykładem niech będzie „darmowa” szkoła (czy służba zdrowia), która w socjalistycznym ustroju jest dużo droższa (i gorsza) niż szkoła prywatna, bo musimy opłacać ministerstwa, kuratoria i innych pośredników z całą masą urzędników.
  • Przez wysokie podatki towary w sklepach i usługi są drogie, mniej konkurencyjne i nie stać nas na nie. Przez to maleje wielkość obrotów – co przekłada się na zmniejszenie miejsc pracy i większe bezrobocie.  Kółko się zamyka…… My natomiast musimy pracować  na kilka etatów by móc „związać koniec z końcem”.
  • Każemy za prace (dochodowy) a nagradzamy za niepracowanie, dlatego ludzie przestają pracować. Wolą brać zasiłki i pracować na czarno.
  • Słaba koniunktura gospodarcza powoduje, iż omijają nas inwestorzy z bogatych stron świata. Radykalnie spada liczba firm zakładanych przez Polaków, a liczba upadłych firm rośnie. Dalej wzrasta bezrobocie.
  • Do tego wszystkiego dochodzi nadciągający niż demograficzny.

Koniec III Rzeczpospolitej jest już widoczny gołym okiem i jak się zanosi wybory tego nie zmienią. Stan naszego Państwa jest podobny do wraku Tu-154 M, gdzie po 20 latach demokracji i „wolności” w Polsce  śp. prezydent Kaczyński latał 40 letnim sowieckim samolotem, a prezydent Komorowski o mały włos nie poleciał do USA bo nie miał czym….  To najlepiej świadczy o tym w jakim państwie żyjemy. Pomyślcie, skoro to państwo nie jest w stanie zabezpieczyć bezpieczeństwa najważniejszej osobie w kraju, to czy może nam zapewnić bezpieczeństwo? Czy w perspektywie bankructwa możemy liczyć na godny byt?

Na koniec iskierka nadziei, na naszej scenie politycznej jest i będzie jeden wyjątek: NOWA PRAWICA Janusza Korwina Mikke. Im nie chodzi o wejście do tego chorego socjalistycznego systemu, im chodzi o jego OBALENIE. Ich prawicowe poglądy dotyczące gospodarki idą w parze z chęcią budowania Państwa na etyce chrześcijańskiej, co dla mnie jest gwarantem najlepszego wyboru.

Jak mówi Janusz Korwin Mikke: zmiana świń przy korycie nic nie da, KORYTO TRZEBA ZLIKWIDOWAĆ.

Własność prywatna

      Człowiek, wyposażony w rozum i wolną wolę, z natury dąży do zdobywania wszystkiego, co służy jego dobru. Nikt nie dysponuje cudzymi pieniędzmi tak rozważnie, jak dysponuje się własnymi. Prywatne jest lepsze, bo ma konkretnego właściciela, który o swoją własność będzie dbał. Jeśli zaś nie zadba, to zbankrutuje i jest to normalne. Natomiast o państwowe zakłady, czyli własność podatników, nikt specjalnie nie dba ‐ ani politycy, ani wybrani przez nich zarządcy. W „państwowych” instytucjach świadczone usługi są świadczone na niskim poziomie. Dlatego uważam własność prywatną za najlepszą formę własności.

      W świetle katolickiej doktryny społecznej własność prywatna zawsze była uważana za najlepszą formę własności. Znajduje to wyraz w nauce wielu doktorów kościoła, poniżej kilka przykładów:

św. Paweł Apostoł:  ”Kto nie chce pracować, niech też nie je.”

św. Tomasz z Akwinu: „Każdy bardziej troszczy się o to, co należy do niego, niż o to, co jest wspólną własnością wszystkich albo grupy ludzi.”

Papież Leon XIII w swej encyklice Libertas aprobował wyłącznie własność prywatną, traktując jednocześnie własność wspólną jako sprzeciwiającą się prawu natury.

Papież Jan XXIII zauważa, iż likwidacja własności prywatnej miałaby być pogwałceniem prawa boskiego i naturalnego.

Jan Paweł II w encyklice Centesimus Annus stwierdza, iż własność prywatna, mająca najbardziej osobowy charakter jest podstawą „dla autonomii i rozwoju osoby.”

      Czyż Bóg nie obdarował nas wolną wolą? Jeżeli człowiek może dowolnie kierować swoim postępowaniem, to tym bardziej może dowolnie gospodarować swoją własnością.

      Jeżeli ktoś bardziej chce zgłębić temat własności prywatnej w świetle nauczania Kościoła, polecam rozważania  Michała Wojciechowskiego „Własność prywatna w Biblii”.

NIE! dla „Bandy Czworga”

Na kilku forach posługuję się wyrażeniem Janusza Korwina Mikke: NIE! dla „Bandy Czworga” i obserwuję oburzenie wielu osób, zarzucających mi „wykrzykiwanie poglądów” i tzw. „trolling”. Zapewne poprawność polityczna w modzie, ale…PRAWDA jest radykalna i kontrowersyjna. Jeżeli ktoś mówi prosto w oczy, że obecne elity polityczne doprowadzają do zrujnowania Polski, że szerzy się kradzież publicznych pieniędzy i korupcja – to to jest kontrowersyjne……

System socjalistyczny, który od wielu lat buduje „Banda Czworga” – czyli PiS, PO, PSL i SLD prowadzi nasz kraj do bankructwa.

Polska jest zadłużona na 865 miliardów zł co daje na 1 statystyczną osobę 23 tys. długu. Co sekundę dług publiczny powiększa się o 6 tys. zł. Do tego ledwo dysząca gospodarka, bieda, brak wolności, ogromna rozrastająca się ciągle biurokracja. Scenariusz Grecji czy Argentyny zbliża się wielkimi krokami. Rząd pana premiera Tuska wziął pieniądze z funduszu rezerwy demograficznej, czyli pieniądze odłożone na czarną godzinę, które nie powinny być używane do łatania budżetowych wydatków. Nie sądzicie Państwo, że zabieranie tych pieniędzy to Alarm!?

Dalej, system socjalistyczny zmusza nas do pracy na kilka etatów by móc „związać koniec z końcem”. Nie mamy czasu na życie rodzinne, żyjemy w ciągłym pośpiechu. System zachęca do pracy „na czarno”. Przez tak wysokie podatki towary w sklepach i usługi są drogie (paliwo w Polsce najdroższe na świecie), mniej konkurencyjne. Nie stać nas na towary i usługi, ale również i na  dzieci. Przez to maleje wielkość obrotów – co przekłada się na zmniejszenie miejsc pracy i większe bezrobocie.

PODATKI W POLSCE (2011)

                                           System podatkowy w Polsce jest bardzo skomplikowany, bazuje na kilkukrotnym opodatkowaniu tych samych, raz zarobionych pieniędzy. Sprzyja korupcji (od łapówki nie płaci się ZUS-u ani dochodowego).  Ok. 80% zarobionych pieniędzy oddajemy państwu.

A skąd te 80%?:

DOCHODOWY PIT: 18,32%

Składka zdrowotna NFZ: (jej część, której nie możemy odliczyć od dochodowego)  1,25% 

W rzeczywistości płacimy go więcej, gdyż jest ukryty jeszcze w cenach nabywanych towarów i usług.

 

VAT: nie płaci go przedsiębiorca, tylko zawsze KONSUMENT, nie tylko w sklepie, ale również w rachunkach (prąd, gaz, inne usługi) najczęściej wynosi 23% (na część artykułów jest niższy).

Uśredniając, VAT wynosi 15% (wynik z podzielenia kwoty VAT do podstawy PIT)

 

CŁO: na niektóre towary jest wysokie, na inne nie ma go wcale. Cło płacimy za towary sprowadzone spoza UE (w tym paliwa). Stawka od 1,7% do 6,0%. Płaci go oczywiście KONSUMENT – jest ukryty w cenach netto towarów. Po oszacowaniu liczymy 3%

 

AKCYZA: nakładana przez Rząd, podobnie jak cło, ukryta jest w cenach netto towarów (alkohole, papierosy, paliwa). Po oszacowaniu liczymy 3%

 

INFLACJA: czyli spadek wartości pieniądza, średnio szacujemy na 3%

 

ZUS: jest tak skonstruowany, że część płaci pracodawca, a część pracownik. Ale przecież wiadomo, ze w praktyce to pracownik musi zarobić na to, co zapłaci za niego pracodawca. Składka jest przymusowa, a ZUS jest bankrutem! Wnioski należy wyciągnąć samemu.

Kwoty ZUS są nam odbierane przed naliczeniem podatku PIT, więc ich podstawa naliczenia jest jeszcze wyższa – tzw. ubruttowiona.

19,52%      – ubezpieczenie emerytalne

6%             - ubezp. rentowe

2,45%       – ubezp. chorobowe

1,67%       – ubezp. wypadkowe

2,45%       – Fundusz Pracy

0,1%         - FGŚP

RAZEM: 32,19% – i to przed naliczeniem PIT

 

INNE: Koncesje, kary nakładane na kluczowych operatorów (np. TPSA), przez co drożeją ich usługi. Szacujemy na 3%

 

SUMUJEMY (choć zapewnie coś pominęłam):

18, 32%                PIT

1,25%                   Składka zdrowotna NFZ

15%                      VAT

3%                        CŁO

3%                        AKCYZA

3%                        INFLACJA

32,19%                 ZUS

3%                        INNE

———————————————————

78,76%                SUMA

Dokładne wyjaśnienie wyliczeń znajduje się tutaj:

Gdyby lewaccy politycy wprowadzili uczciwie jeden podatek 80 % - nikt by ich nie dopuścił do rządzenia. A tak, przy różnych metodach opodatkowania tworzy się wiele „ciepłych posad” do ich pobierania i nie mniej „ciepłych posad” do ich rozdawania.

 

Tak mamy dziś, a jak powinno być – o tym niebawem.

Na zakończenie przydługiego wpisu przypominam piosenkę o długu publicznym:

Janusz Korwin Mikke w Kielcach

W sobotę (20 sierpnia 2011) uczestniczyłam w spotkaniu z p. Januszem Korwinem Mikke, liderem Nowej Prawicy – jedynej konserwatywnej i prawicowej partii w Polsce. Od dłuższego czasu obserwuję jego poglądy i wiem, że to o czym mówi, to jedyny, LOGICZNY program naprawy dla naszego państwa.
Zapowiedź fotograficzna ze spotkania:


Więcej zdjęć na BLOGU mojego Tomeczka.

A tutaj video-relacja ze spotkania z p. Januszem Mikke, poprzedzona wystąpieniem p. Wojtka Zarzyckiego:

Polecam też artykuł autorstwa Marcina Jarosza i Mateusza Kołodzieja o naszym słynnym niemagistrze:

Słynny „Niemagister” jedynką na liście Nowej Prawicy! Przeczytaj jego nieprawdopobny życiorys.

Wojciech Zarzycki – słynny „Niemagister” ze Staszowa ma być „jedynką” na świętokrzyskiej liście kandydatów do Sejmu z Kongresu Nowej Prawicy. W sobotę w Kielcach odbyła się konwencja wyborcza tego ugrupowania z udziałem lidera Janusza Korwina-Mikke.
Na sobotnie spotkanie z jednym z najbardziej charyzmatycznych polskich polityków, do sali konferencyjnej w Hotelu Kongresowym przy Alei Solidarności w Kielcach przybyło grubo ponad sto osób. – Dziwię się, że Was tylu przyszło. Szczerze mówiąc myślałem, że będzie góra 30 osób, a tu taka niespodzianka – mówił Mikke.

Oprócz niego, w konwencji udział wzięli Piotr Adamczyk – prezes Nowej Prawicy w regionie świętokrzyskim, a także piątka niepotwierdzonych jeszcze oficjalnie kandydatów partii do sejmu z list regionu świętokrzyskiego: Dawid Lewicki, Agata Banasik, Michał Łosiak, Kornel Kasprzak i Wojciech Zarzycki. Ten ostatni, znany nauczyciel ze Staszowa przymierzany jest jako „jedynka” do list z regionu Świętokrzyskiego. To byłaby wielka sensacja – staszowski „Niemagister” zasłynął swoimi wystąpieniami w całej Polsce. Ciekawe jak jego popularność przełoży się na wynik w wyborach. Ich ostateczny kształt po-znamy w poniedziałek, bo zatwierdzeniu kandydatów przez władze partii w Warszawie.

Życiorys Wojtka Zarzyckiego jest niezwykle barwny. Swego czasu był na ustach całej Polski, wystąpił w programie Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny „MdM”. Zasłynął z najdłużej prowadzonej głodówki przeciwko głupocie, z przerwą od godziny 12 do 13 na obiad i wieczorną medytację. Protestował na staszowskim Rynku, na plaży w Golejowie. To także twórca nowej skali ocen, którą chciał wprowadzić w szkole. Miała ona wyglądać następująco: 1 – bardzo dobry, aczkolwiek ręce i nogi opadają, 2 – bardzo dobry, aczkolwiek mizerny, 3 – bardzo dobry, aczkolwiek nie beznadziejny , 4 – genialny, 5 – szalony, 6 – cudowny. Proponował również, aby ocenę semestralną i końcową ustalał uczeń bądź inna kompetentna osoba, jak matka, babcia, dziadek, narzeczona lub każdy, kto umie czytać i pisać.

Wojciech Zarzycki już jako licealista był zawsze w czołówce, wśród najlepszych. Nic więc dziwnego, że bez problemu dostał się na matematykę na Uniwersytet Warszawski. Tu również był wśród prymusów. „Niemagister” wyszedł później. Jak twierdzi, „nie zrobił tytułu, ponieważ widział w życiu tylu idiotów obdarzonych tytułami, że nie chce mieć z taką bandą nic wspólnego”.

Po studiach podjął pracę w Liceum Ogólnokształcącym w Staszowie, gdzie uczył matematyki i informatyki. Zasłynął z nietypowych metod nauczania. W trakcie lekcji za pomocą rysunków, malując na tablicy pieski oraz kotki, wyjaśniał uczniom podstawy przedmiotów ścisłych. Na zajęcia przychodził przebrany raz za płetwonurka, innym razem za żołnierza radzieckiego, czasem kazał się nosić uczniom na krześle po korytarzu. Jego ulubioną maskotką, z którą nigdy się nie rozstawał, był pluszowy Alf. Wprowadził własny system ocen – stawiał siódemki, ósemki, dziewiątki, a nawet „koziołki-matołki”. Przed ośmioma laty został zwolniony, jak podano „ze względu na brak kwalifikacji do nauczania jakiegokolwiek przedmiotu”. Kiedy odszedł ze szkoły, rozpoczął słynne głodówki.

Dzisiaj utrzymuje się głównie z udzielania korepetycji. Na jego temat krąży wiele opinii. Niektórzy na jego widok pukają się w głowę i mówią: „Wariat”. Inni wysyłają do niego swoje dzieci na prywatne lekcje, bo jak mówią któż, jak nie Wojtek, lepiej wytłumaczy matematykę czy informatykę. Zapisy na „korki” trzeba składać z wyprzedzeniem, bo „Niemagister” ma czas wypełniony po brzegi. Z jego wykładów korzystają także studenci między innymi krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej czy kieleckiego Uniwersytetu , którzy specjalnie urywają się z zajęć, żeby przyjechać do Staszowa.

„Niemagister” to także fundator licznych nagród dla staszowskiego liceum, które niegdyś kończył i z którego został wyrzucony.

Przez ostatnie półtora roku prowadził świetlicę w budynku Liceum Ogólnokształcącego imienia Wyszyńskiego. Po publikację o jego działalności między innymi w Echu Dnia, zabroniono mu i jego wolontariuszom działania na ternie szkoły. Świetlicę Hades przeniesiono do baru a następnie do jednego z budynków przy Pałacu Łazienkowskim w Staszowie.

Eksmisja świetlicy z LO Wyszyńskiego:

 

Ku wolności


      Od wielu lat usiłuję żyć wg. podstawowej zasady Prawa Rzymskiego: „Volenti non fit iniuria” („Chcącemu nie dzieje się krzywda”). Ale czy w Polsce jest to możliwe?
      Pan Bóg dał człowiekowi tylko 10 przykazań i całkowitą wolność w ich wypełnianiu. Każdy sam ponosi (bądź w przyszłości poniesie) konsekwencje ich nieprzestrzegania.
Podobnie w państwie dobrze rządzonym przepisów prawnych powinno być niewiele, a te które będą, powinny być przestrzegane. Człowiek nie może być karany za to co przy sobie nosi, co spożywa, za niezapięte pasy… itd.
      W człowieka trzeba uwierzyć. Dlaczego nie mogę sama decydować gdzie się leczyć, jak zadbać o emeryturę, czego i jak mają się uczyć moje dzieci? Niestety dzisiejsze państwo traktuje mnie jak dziecko, które samo sobie nie poradzi, a za państwową przymusową „pomoc i opiekę” zabiera mi co miesiąc grube pieniądze (ZUS, NFZ, podatek dochodowy, VAT, akcyza, cło – ok. 85 % zarobków). Ja nie chcę usług państwa, na których koszt i jakość nie mam wpływu.
      Chcę żyć w państwie normalnym – państwie prawa, niskich podatków, wolności gospodarczej i osobistej oraz silnej rodziny. XX wieczny eksperyment socjalistyczny się nie sprawdził. Ludzie PO, PiS, SLD i PSL (banda czworga!) ciągną Polskę na skraj przepaści.

Nocna Zmiana

Dzisiaj polecam film NOCNA ZMIANA. Jest to dokument z 1994 roku, zrealizowany przez Jacka Kurskiego i Michała Balcerzaka, poświęcony kulisom odwołania rządu Jana Olszewskiego w czerwcu 1992 roku. Film pokazuje jak obalono rząd Olszewskiego i tym samym nie dopuszczono do realizacji uchwały lustracyjnej (zgłoszonej przez posła Janusza Korwin-Mikkego).

Jesteśmy przed kolejnymi wyborami, ten dokument powinien oglądnąć każdy Polak. Proponuję wyłączyć reżimową telewizję, zamknąć wyborczą, zmienić stronę startową onetu czy interii i zacząć samodzielnie myśleć. Kto nami rządzi? Oglądajcie…

Zwiastun:

Wszystkie odcinki na YouTube